Loading...

Jak bezpiecznie przechowywać dane? 

- Iwo Czerniawski, właściciel firmy Klinika Danych

Minęły już lata od kiedy działamy na rynku odzyskiwania danych. Ale jakie to były lata... Jakie to był czas... Zdecydowanie bardzo intensywny. Przez naszą firmę przeszły dosłownie tysiące klientów, którzy zgłaszali się do nas z przeróżnymi problemami związanymi z utratą danych. 

Dzisiaj, z perspektywy czasu, jako właściciel i główny technik firmy Klinika Danych, chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami związanymi z bezpieczeństwem przechowywania danych cyfrowych. 

Czy przechowywać dane w chmurze?

Mój osobisty stosunek do tak zwanej chmury nie jest najlepszy. Znam wiele osób, które nie chcą umieszczać swoich danych w chmurze z dwóch powodów - pierwszy dotyczy bezpieczeństwa danych, prywatności, obawa jest o tyle zasadna, że nie możemy mieć 100% pewności, że właściciel chmury - czyli w praktyce fizycznych nośników danych - dysków umieszczonych na serwerach, nie przekaże naszych danych np. pod naciskiem organów władzy. Druga obawa - związana jest z tym, że nie możemy mieć pewności, czy dostawca usługi faktycznie wynalazł już 100% patent na bezpieczeństwo danych. Znane są bowiem takie usterki Data center w wyniku których dane użytkowników zostały utracone - wynikające np. z poważej awarii zasilania. 

Co jeśli nie chmura? Jak chronić swoje dane? A może macierz RAID, serwer NAS?

Wiele osób jest głeboko przekonanych, że to właśnie macierz RAID stanowi cudowne rozwiązanie. Dlaczego? No przecież zależnie od konfiguracji - np. macierz RAID-1 polega na przechowywaniu identycznych danych na dwóch nośnikach. Jeśli jeden padnie to jest jeszcze drugi. Szansa, że oba padną jednocześnie jest przecież żadna... A jednak jest. Znam przypadki osób, które trzymały dane w domu na serwerku NAS w raidzie 1. Niestety któryś z członków rodziny zrzucił serwerek na ziemię. Padły obydwa dyski. Jednocześnie. Znamy też liczne przypadki wystąpienia usterki jednego z dysków - co nie zostało albo zasygnalizowane przez urządzenie, albo nie zostało zauważone przez opiekuna danego urządzenia. Potem zaś doszło do awarii drugiego dysku. Co to oznacza w praktyce? Właśnie macierz RAID przestała działać. Nie było teoretycznie obaw - przecież mamy dwa dyski - drugi dysk z pewnością będzie zawierać poprawne dane. Otóż drugi dysk już nie działał od dłuższego czasu. Nie działał - to znaczy należało z niego odzyskać dane, ratować dane, ale okazało się, że dane te są nieaktualne - bowiem ten drugi dysk od roku już nie działa. A ten pierwszy dysk, tzn ten który padł dopiero co? Szczęściem będzie jeśli okaże się, że dane z niego są jakkolwiek odzyskiwalne - może okazac się bowiem, że dysk ma zapiłowania cylindryczne i odzyskanie danych z niego będzie niemożliwe... Takich historii jest naprawdę wiele i świadczą one o tym, że konfiguracja RAID-1 zawierająca dwa dyski wcale nie jest bezpieczna. A co z innymi macierzami RAID? Szczerze powiedziawszy, po latach pracy w odzyskiwaniu danych gdy słyszę hasło RAID-5, RAID-6 to ciarki mnie przechodza na samą myśl, że mógłbym na czymś podobnym przechowywac jakiekolwiek dane. Awaryjność takich systemów wcale nie jest mała, a poziom komplikacji związany z odzyskiwaniem danych z takiego nośnika jest bardzo wysoki i nie zawsze się to udaje!

No to jak? Jak chronić i przechowywać swoje dane cyfrowe?

Moim zdaniem sprawa jest bardzo prosta. Należy po prostu zapisywać je na różne nośniki i to w miarę regularnie. Jak? Wystarczy przeznaczyć na ten cel np. dodatkowy zewnętrzny dysk twardy oraz np. pedndrive. Jeśli danych jest dużo - niechaj będą to po prostu dyski twarde. Polecam Toshibę jako dyski NASowe - serię N300. Jako dyski zewnętrzne polecam Transcend - ale warto sprawdzić czy nie ma w środku naszego Transcenda dysku marki Seagate. Seagate zdecydowanie odradzam! Są to jedne z najbardziej awaryjnych dysków na rynku, na dodatek wykonane w taki sposób który zdecydowanie utrudnia ewentualny proces odzyskiwania danych. 

Podsumowanie

Jeśli posiadasz ważne i newralgiczne dane - chmura jest nieodpowiednia. Odpowiednich będzie kilka różnych nośników, zawierających Twoje dane i należy pamiętać aby kopie zapasowe wykonywać regularnie. Innych porad mi zwyczajnie brakuje... Oczywiście można zainstalować dla wygody dodatkowy dysk sieciowy w domu, który będzie miał na pokładzie oprogramowanie do automatycznego tworzenia backupów. Mało tego - można postawić dwa niezależne urządzenia zgrywające Twoje dane, a na dodatek wprowadzić odpowiednie procedury kontorli tych urządzeń. Pomysłów jest wiele. Fakt jest jeden - musisz mieć swoje dane zgrane na więcej niż jeden nośnik. A niekiedy więcej niż na dwa nośniki. 

Iwo Czerniawski 

Leave a Comment